olek

Imię i nazwisko
olek
Lokalizacja
za górami, za lasami, za dolinami.
WWW

  • Czwartek, 31 maja 2012

    • 09:39

      bohatersko znioslam noc z migrena.. ale baardzo srednio zywa jestem :/

    • 09:38

      [^beerbrother] a nie, do tego jeszcze nie doszlo ;)

    • 05:02

      Wlasny pokoik do pracy, cisza, nikogo nad glowa. Zamierzam sie tym cieszyc mimo zmeczenia ;)

  • Środa, 30 maja 2012

    • 05:01

      Fajnie posiedziec. Aczkolwiek jest to mega usypiajace. Classic fm nie pomaga, ale tez fajne ;]

  • Wtorek, 29 maja 2012

    • 09:47

      Pomeczona wielce. I znikad zrozumienia :P

    • 06:24

      Jeszcze tylko gora piec miesiecy z padalcem. Powinnam w sumie czerpac ile sie da z tych chwil ;P

    • 02:21

      Male zwyciestwo w pracy.. Nice :)

  • Poniedziałek, 28 maja 2012

    • 13:39

      "sniadanie na trawie" ;)

      default picture
    • 12:46

      Spanko w poniedzialek do poludnia jest wielce mile. Byleby tak reszta tygodnia jeszcze mila byla.. :]

  • Niedziela, 27 maja 2012

    • 15:11

      huhuha. goraco! woda, trawka, az zal ze jutro poniedzialek :>

  • Piątek, 25 maja 2012

    • 23:25

      nie wiem czy to normalny objaw, ale wlewam w siebie plyny hektolitrami :P

  • Czwartek, 24 maja 2012

    • 22:34

      Taaaaa... Tez tak chce :P

      default picture
    • 21:01

      Gosh. Dotarlo raspberry pi, facet mi zeswirowal z radosci :P

    • 17:40

      Ych. Sa ludzie co mnie draznia i nic, absolutnie nic na to nie umiem poradzic.. ]:)

    • 02:33

      Dyskusja w pracy. Ja padalca kiedys zadusze.

  • Środa, 23 maja 2012

    • 04:50

      Czizus krajst. To zmulenie mnie wykancza. A jeszcze cztery godziny.

    • 01:00

      Hmmm... Nie wiem jak przetrwam te noc. Pffffff.

  • Wtorek, 22 maja 2012

    • 17:25

      widzialam motylka!! :D

    • 14:50

      piknie. bezoslawie chyba ciut za cieplo. ale piknie :)

    • 11:42

      no prosze. zainauguruje dzis suszenie prania w ogrodku! tadam, pierwsza okazja w tym roku ;P

  • Poniedziałek, 21 maja 2012

    • 22:47

      Ups, wagarki...

    • 09:41

      siedze jak na szpilkach z powodu jednej igly. to nie jest normalne. czy jest na sali psychiatra?

  • Niedziela, 20 maja 2012

    • 19:43

      ...i nie wiem co jeszcze, potrzebuje mega odstresowacz przed jutrzejszym szpitalem :/ predzej zejde niz mi w koncu krwi utocza :/

    • 19:41

      ech ten wedel.... to ja jednak poprosze goplane :P

    • 10:40

      Wstac czy nie wstac, oto jest pytanie...

  • Sobota, 19 maja 2012

    • 19:30

      a kindlowi zanabylam wczoraj swiatelko, takze udaje sie na kanape oddac sie lekturze :>

    • 19:29

      bosz caly dzien po sklepach. a i tak najwiecej z tego ma Bezoslawa, gryzie sobie wedzone krowie ucho :>

    • 11:02

      ach, trzeba by sie ruszyc na zakupy. ach, nie chce mi sie :)

  • Piątek, 18 maja 2012

    • 22:20

      W domu niewatpliwie jest MYSZ :|

    • 14:18

      aaaaagggrrrhh krwi mi nie mogli pobrac, zyly sie schowaly, ja roztrzeslam. idiotka!!

    • 07:00

      Grrr jeszcze dwie godziny.. Pomeczona.

    • 05:04

      Krew mi beda dzis pobierac. Wezme i zemdleje! A juz na pewno zaszczekam zebami :P

  • Czwartek, 17 maja 2012

    • 22:25

      niech mi ktos obierze pomaranczke do pracy :>

    • 22:25

      yeah, 12 godzin snu :D tyle, ze zaraz znowu do pracy, i co ja mam z zycia ;))

  • Środa, 16 maja 2012

    • 23:43

      Coz za samozaparcie. Pracowac mimo wizji plaska :P

    • 21:02

      aaa, ta ostatnia czekoladka to juz bylo przegiecie :>

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 20:45

      aj, lubie dostawac prezenty. a kindle okazuje sie byc strzalem w dziesiatke :>

    • 20:26

      Little treat ;)

      default picture
    • 03:06

      Wyrywanie mi pracy z reki "bo ci nie wolno" to nowosc. Z lekka szokujaca nowosc ;)

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 23:09

      Mam ochote ubrac choinke... Jakos tak mnie napadlo znienacka :P

    • 21:57

      mysl o pracy mnie nad wyraz zniecheca. brzydki wyraz jest to :P

    • 01:57

      A teraz ania z avonlea, stara baba a jakos nigdy wczesniej nie mialam przyjemnosci hehe :]

    • 01:56

      Pomeczona. Wieczor w kuchni i plaslam ;) mam nadzieje ze ciasta wyszly dobre, bo sama sie o tym nie przekonam :)

  • Niedziela, 13 maja 2012

    • 16:24

      Pffff. Znowu mnie mdli i nawet lezenie boli. Yyyyh.

    • 05:08

      O, i ptice sie wlasnie obudzily...

    • 05:06

      Wrrrrrrr łaj pobudka po zaledwie trzech godzinach snu???

    • 00:14

      Ksiazka mi sie rozladowala... Co za czasy. Papierowej nie zdarzylo sie to nigdy :P

  • Sobota, 12 maja 2012

    • 20:20

      o ostatni kawalek serniczka niechybnie rozegra sie bitwa :D

    • 20:03

      kino srino, te efekty to jakas porazka, trzyde pfi. gdzie jest miejsce na film??

    • 00:22

      buuueee, serniczek nie chce tezec :(((

    • 00:10

      muszla dwunasty tydzien, znaczy tydzien roznicy :D