olek

Imię i nazwisko
olek
Lokalizacja
za górami, za lasami, za dolinami.
WWW

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 20:45

      aj, lubie dostawac prezenty. a kindle okazuje sie byc strzalem w dziesiatke :>

    • 20:26

      Little treat ;)

      default picture
    • 03:06

      Wyrywanie mi pracy z reki "bo ci nie wolno" to nowosc. Z lekka szokujaca nowosc ;)

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 23:09

      Mam ochote ubrac choinke... Jakos tak mnie napadlo znienacka :P

    • 21:57

      mysl o pracy mnie nad wyraz zniecheca. brzydki wyraz jest to :P

    • 01:57

      A teraz ania z avonlea, stara baba a jakos nigdy wczesniej nie mialam przyjemnosci hehe :]

    • 01:56

      Pomeczona. Wieczor w kuchni i plaslam ;) mam nadzieje ze ciasta wyszly dobre, bo sama sie o tym nie przekonam :)

  • Niedziela, 13 maja 2012

    • 16:24

      Pffff. Znowu mnie mdli i nawet lezenie boli. Yyyyh.

    • 05:08

      O, i ptice sie wlasnie obudzily...

    • 05:06

      Wrrrrrrr łaj pobudka po zaledwie trzech godzinach snu???

    • 00:14

      Ksiazka mi sie rozladowala... Co za czasy. Papierowej nie zdarzylo sie to nigdy :P

  • Sobota, 12 maja 2012

    • 20:20

      o ostatni kawalek serniczka niechybnie rozegra sie bitwa :D

    • 20:03

      kino srino, te efekty to jakas porazka, trzyde pfi. gdzie jest miejsce na film??

    • 00:22

      buuueee, serniczek nie chce tezec :(((

    • 00:10

      muszla dwunasty tydzien, znaczy tydzien roznicy :D

    • 00:09

      hehe. fajnie ;)

  • Czwartek, 10 maja 2012

    • 09:48

      Czizus. To zmeczenie jest szalenie nieprzyjemne.

    • 06:17

      Mam jakis rozstroj czy jak? Oczy mi sie szkla przy ani z zielonego wzgorza :P

    • 02:36

      Herbatka, herbatka...

  • Środa, 9 maja 2012

    • 01:03

      Nieeeee. Zabierzcie mnie stad. Gdziekolwiek :P

  • Wtorek, 8 maja 2012

    • 15:49

      pospac, nie pospac? ostatnie godziny lenistwa a ja coraz bardziej senna :>

    • 12:31

      Buuuu to juz dzis... Do pracy. Buuu

  • Poniedziałek, 7 maja 2012

    • 23:41

      [^beerbrother] hehe... no tez, chociaz jednak zycie zmuszalo do ograniczen. ale to tez byly dobre sieciowe czasy :>

    • 23:30

      no... to juz z dziesiec lat temu, jak nie lepiej, hmm... chyba nawet lepiej :>

    • 23:29

      nic w tej sieci, nic.. gdziez te czasy kiedy przesiadywalam po 18 godzin ktore uplywalo jak piec minut?? :D

    • 21:58

      Umoczyl. A Bezoslawa wyslala ogonem nim dokonczylam zdanie :D

    • 21:58

      No i Carterek

    • 17:18

      Dawaj Carterku, to tylko siedem frejmow do odbicia ;P

  • Niedziela, 6 maja 2012

    • 17:43

      A jagodek jeszcze nie ma ;>

      default picture
    • 13:22

      [^rmikke] moj, bo to suka ;)

    • 13:08

      Jeesc, jeesc, daj kawalek kanapeczki...

      default picture
    • 12:46

      Odrobina slonca! Biegusiem na lono nim zacznie lac!

  • Sobota, 5 maja 2012

    • 19:03

      spanko do poludnia, parczek z psiurem, leeeenistwo :>

  • Piątek, 4 maja 2012

    • 13:35

      Wespol wzespol z psiurrem! Nie wiem jak przezyje powrot do pracy :( mlodziez obchodzi dzis jedenastomiesiecznice :D

  • Czwartek, 3 maja 2012

    • 21:32

      helikopter powinien jednakowoz latac a nie brodzic w trawie :>

    • 20:24

      Lody mietowo czekoladowe orajusiurajusiuo :>

    • 12:57

      Spacerek z zawrotami glowy.. Chyba trzeba bylo zjesc sniadanie hyhy. Pora do domku ;)

  • Środa, 2 maja 2012

    • 22:50

      Koko euro spoko :DDD bozesz ty moj.... Hyyyyy?

    • 14:38

      Zesz kfak, krowki mi sie koncza :/

    • 12:39

      tak mi sie nie chce nigdzie z domu ruszac, ze az wstyd. dobrze, ze chociaz jestem zmuszona do spacerow z psiurem :/

  • Wtorek, 1 maja 2012

    • 16:37

      Lubie goscia czy tez nie, lubie jak o'sullivan wbija. Przyjemny widok :]

    • 14:53

      Po prawie dwoch miesiacach odrzutu na czekolade pochlaniam dzis z duza przyjemnoscia czekoladowego zajaca. Poczekal na mnie :]

    • 13:16

      huha, raju, jak ja lubie to blogie lenistwo. na mysl o pracy od poniedzialku jeza mi sie wlosy. wszystkie! :D

    • 11:09

      Ale te wichury to jednak przesada jest...

  • Poniedziałek, 30 kwietnia 2012

    • 23:26

      Coz za emocje snookerowo pilkarskie, lubim ;)

    • 20:53

      ... Porazajacy to widok po tygodniach deszczu :>

    • 20:53

      Lekkie sloneczko za oknem,

    • 15:32

      Labradur, psiur kanapowy

      default picture
    • 15:01

      z kanapa jestem zaprzyjazniona jak nigdy :D

    • 15:01

      jasny gwint, drugi tydzien lenistwa, mam wyrzuty sumienia :>

  • Niedziela, 29 kwietnia 2012

    • 15:28

      Ja jednak wole dzien kanapowy. Zreszta, pogoda nie zacheca. Po wczorajszych gorkach srednio.